
Felieton #492| Bardzo groźna księżniczka i ja
May 13, 2025
Felieton #361| UNDER NEW MANAGEMENT – LADY PANK
April 16, 2026
PULS nr 320 30.05.2018
Awantura na Facebook’u
Zbyszek Wypych
My Polacy nie lubimy jak mówią nam prawdę i tak np. w Wikipedii, psełdo-prawda na temat powstania Dzikiego Dziecka. Moja wersja jest inna, po powrocie z trasy z Anną Jantar Partitą i Sezamem w którym zastąpiłem Romka Pawelskiego i zagraniem 72 koncertów na jednej trasie (z nut zresztą to łatwiej), oznajmiłam kolegom Szkudelski i Hołdys, że robimy band. Zainteresowałem Czystawa, żeby zostawił wózek widłowy i dołączył do nas. Na pierwszej próbie zjawił się Rysio Sygit i na biegu nagraliśmy na mikserze firmy Lem “Fabrykę keksów” i kilka innych utworów. Następnie zadzwoniłem do Jurka Bogdanowicza z ofertą, że dam Budce Suflera za darmo cały sprzęt na trasę pod warunkiem, że weźmie nas z nimi na koncerty. Umówiłem go w Medyku, przyszedł posłuchał nas i powiedział mi: – Wiesz to jest knajpa ale ok pojedziecie. Po pierwszym wspólnym koncercie zmienił zdanie, CDN (niewątpliwie jestem encyklopedią rocka tamtych czasów). Pocztajcie te kłamstwa w Wikipedji.
Adam Yvvy Pietrzak
No widzisz Pan a ja dobiegam już do 80. i życie całe swe byłem przekonany, że to dzikie dziecko obywatela Z.H. czyli Hołdysa, a ten nigdy nie zaprzeczał. Czas Twoich wybryków z Anną pamiętam z relacji zespołu Partita. Też śmigałem w trasy ale miałem łatwiej bo tylko gadałem ale z kapelusza. J. Bogdanowicz powiedział – “knajpa” ? Dziwne. Może właśnie wrócił z lokalu gastronomicznego a Ty mu wystartowałeś z awangardą. Tam był taki szkopół, że “Fabryka keksów” wyprzedziła epokę. Dopiero kilka lat potem grupa Police zagrała w podobnym stylu.
Zbyszek Wypych
Nic za darmo się nie odbywało, gdyby nie ja to po pierwsze DD by nie powstało. Piszę to aby zaprzeczyć tym kłamstwom wypisywanym przez anonimowych specjalistów, pozdrawiam was.
Seweryn Reszka
Tak było. Pamiętam, że to Jurek Bogdanowicz pozbawił DD złudzeń, że zaistnieją w radio, tv a już na pewno nie pojadą do ZSRR. Wtedy chyba Hołdys podjął decyzje, że pojedzie do knajpy do USA. DD to była pierwsza wersja Perfectu ale taką muzykę zaczęto grać 5 lat potem. Pamiętam ten wózek widłowy na którym szalał ś.p. Bombel. Pamiętam też że któregoś dnia zniknąłeś z całym sprzętem bo dostałeś propozycję grania w Breakout. Na koncercie w Hali Gwardii na basie zagrał ś.p. Jurek Goleniewski…
Marek Dębski
Przecież wiadomo, że gdyby nie Zbyszek Wypych to nie byłoby Breakout, Niemena, Perfectu, Oddziału i jeszcze paru zespołów
Zbyszek Wypych
Czesław mieszkał u mnie w Londynie kilka miesięcy i zorganizowałem mu 4 koncerty w prestiżowych salach w czasach kiedy było cienko. Z Oddziałem wiadomo że się rozpadli bo Janek (Borysewicz) kiwnął palcem i OZ został bez sekcji i oczywiście było: – Zbyniu ratuj! Beze mnie nie byłoby Aerobusa, DEEFu i paru innych zespołów. Tak Marku masz świętą rację. Kocham Cię!!!
A że sprzętem zniknąłem, bo jak wracaliśmy że Szklarskiej Poręby to koledzy zostawili mnie samego na dworcu z całymi gratami i poszli do domu a ja sam musiałem się z tym szarpać. I akurat Nalepa na drugi dzień zadzwonił i już nie miałem ochoty mu odmówić.
Janusz Johnny Pyzowski
No właśnie Zbyniu… Ostatnio byłeś oburzony, że Kapiszon zostawił chłopaków OZ. I poszedł do Lady… A ty zostawiłeś swoje DD i poszedłeś do Breakout… to jak to jest…? Też zostawiłeś kumpli??? Czy to była zupełnie inna akcja, należało im się ??? Bo już nie wiem o co chodzi…




